• Wpisów:440
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:5 dni temu
  • Licznik odwiedzin:31 751 / 2145 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witaj pingerze!
Nie było mnie tutaj przez 343 dni.
W ciągu 343 dni zmieniłam pracę, którą od października również zmieniam.
Rzuciłam dwa kierunki studiów magisterskich.
Przestałam katować się durnymi ćwiczeniami fizycznymi, które doprowadzały mnie do łez i do coraz to większego lęku przed przybraniem na wadze. Oczywiście przytyłam, co poskutkowało uruchomieniem dwumiesięcznego bulimicznego ciągu.
Przestałam. Nagle zdałam sobie sprawę z moich 4 lat spędzonych na obsesyjnym myśleniu o jedzeniu, kilogramach, kaloriach, ukrywaniu się w toalecie. Przestałam 3 miesiące temu i mam nadzieję, że już tak pozostanie.
W styczniu wylatuję do Londynu, prawdopodobnie na rok. Jestem przerażona, ale też szczęśliwa, bo może w końcu uda mi się coś ze sobą zrobić i poskładać do kupy.
Czasem bywam też tutaj, w sumie nawet bardzo często:
https://www.instagram.com/masterpieceofbitterness/

Bajbaski!
 

 
Witaj magisterko.
Witajcie chore zatoki.
Witaj standardowy październiku.
Liczyłam na poprawę humoru w przyszły poniedziałek, ale organizacja koncertów w Polsce jest chyba naprawdę trudna. Gig Venom Inc. przeniesiony z Krakowa do... Bielska-Białej, do której mam kompletnie nie po drodze. Wejściówka kupiona, hostel zarezerwowany, bilety na polskiego busa zakupione, wolne w pracy załatwione. I po co? Po to, żeby teraz wszystko odwoływać. Gówno, gówno, dobrze że w poprzednim roku udało mi się zobaczyć ich we Wrocławiu.
Pożaliłam się, więc mogę zasnąć.
  • awatar Floe: A weź dajże spokój, mieliśmy iść z mężem, bo nam przez moją cudowną pracę Behemoth z Batushką odpadły, więc zirytowani jesteśmy jak jasny gwint :/ Organizator miał się niby dogadywać z Kwadratem, ale się nie dogadał :/ A że to poniedziałek, to ani nam się śni zapitalać z Krakau do Bielska, skoro oboje na rano mamy do pracy :/ Żal odwłok ściska.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Niech to wszystko już po prostu się skończy, błagam.
 

 
No normalnie się poryczałam
Tydzień temu samochód potrącił mojego rocznego kotka. Niestety nie dało się go uratować, chociaż zrobiłam wszystko, co w mojej mocy. Strata zwierzęcia jest dla mnie równie trudna jak utrata bliskiej mi osoby, dlatego jakoś ciężko jest mi się pozbierać. Kiedy mój pies złamał swoją łapę tak paskudnie i jeden z weterynarzy uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie uśpienie, zwyzywałam go, zabrałam Maksa i przejechałam z nim pół Śląska, aż w końcu znalazłam klinikę, która podejmie się tej skomplikowanej operacji. Wyciągnięcie z konta ostatniego i ciężko odkładanego tysiąca złotych, aby móc zapłacić za zabieg również nie sprawiło mi żadnego problemu. Po prostu działałam odruchowo. W końcu ratowałam członka rodziny.
Nie rozumiem "ludzi", którzy postępują w ten sposób. Na mojej wsi błąka się mnóstwo samotnych psów, które "miastowi" wyrzucają, gdy znudzi im codzienne wyprowadzanie ich na spacer, sprzątanie pogryzionych butów i rzucanie piłeczki. Często siedzą one pod wiaduktem i czekają na cud.
Momentami wstyd mi za to, że jestem człowiekiem.
 

 
Zdecydowałam się na pójście do fryzjera i ścięcie włosów na "long bob'a", z przodem do ramion i niezbyt krótkim tyłem. Oczywiście wyszłam z włosami ściętymi do brody, mocno wycieniowanym i krótko ściętym tyłem. Mam okrągłą twarz i taka długość kompletnie do mnie nie pasuje. Przez najbliższe tygodnie będę skazana na noszenie koka cebuli/samuraja na środku głowy, którego nienawidzę. Tylko w tym czymś wyglądam w miarę normalnie.
Chyba tylko zakupy i weekendowy wypad do Krakowa są w stanie poprawić mi humor
  • awatar Lalka Zombie: Nie łam sie, zaraz mozna czape nosić : D
  • awatar AcidQueen: @alvorada: Po prostu pomyliła long boba z short bobem, takie tam :D
  • awatar AcidQueen: @Hachie: Ja też. U fryzjera byłam ostatnio chyba 4 lata temu, a o konkretnych zmianach myślałam przez długi czas. Jak widać znalezienie dobrego fryzjera graniczy z cudem :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jakiś czas temu założyłam nowego tumblra, bo do poprzedniego nie mam już niestety dostępu.

http://theriteofdarkness.tumblr.com/
 

 
Jeśli dziś po prostu nie zabiorę torebki i nie wyjdę z pracy, gdy przyjedzie szefowa to będzie jakiś cud. Brak jakiejkolwiek umowy przez dwa lata = wolna ręka i wyjebizm z mojej strony.
 

 
Witaj pingerze!
Zapadłam się pod ziemię na długi, długi czas, ale wracam. W skrócie:
- pieseł złamał łapę w 3 miejscach i jeździłam z nim po całym Górnym Śląsku w celu znalezienia specjalisty, który podejmie się operacji (Giszowiec challange accepted)
- milion godzin spędzonych w pracy
- pisanie licencjata
- ćwiczenia - prawie zero
- słodycze i fast foody - zbyt często
- waga: niższa niż wcześniej
Tak spędziłam ostatnie trzy miesiące życia. Na dobranoc wstawiam swoje dzieło, taka będę złośliwa:


P.S Hura, hura, jutro obrona.
  • awatar AcidQueen: @little.mo: Haha działasz jak magnes :D
  • awatar Klaudiiia: Rzeczywiście ciężkie 3 ostatnie miesiące , piękne ciasto aż ślinka cieknie :) :D
  • awatar little.mo: POWODZENIA! Witaj ponownie! Wczoraj przeglądałam moich znajomych na pingerze i tak sie zastanawiałam: "gdzie jesteś" :D Chyba Cię przyciągnęłam :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Od kilku dni chodzi za mną Rihanna. Coś nie teges z moim gustem muzycznym.
  • awatar little.mo: Każdy ma ten etap. Mogłaś upaść jeszcze niżej i słuchać namiętnie tego: https://www.youtube.com/watch?v=Ho32Oh6b4jc (tak jak ja... )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Pochwalę się! W połowie lutego zakończyłam swój projekt socjalny. O dziwo dzieciaki były podekscytowane każdym spotkaniem (dodatkowe zajęcia z języka angielskiego, więc podziwiam) i po wszystkim apelowały o więcej zajęć. Pani kierownik była pod wrażeniem i bardzo nalegała na dalszą kontynuację, więc prawdopodobnie od kwietnia, raz w tygodniu będę organizowała im dodatkowe zajęcia w świetlicy.
Poza tym zbiórka, którą zorganizowałam wypadła naprawdę nieźle. W ciągu miesiąca udało mi się uzbierać ponad 250 zł, więc paczki, które dostali na ostatnim spotkaniu były "na wypasie":

Nie sądziłam, że ucieszą się aż tak bardzo. Jedno wielkie "WOW" przy otwieraniu walizki z prezentami rozniosło się po całym budynku, a później 10 małych, trochę nieokrzesanych dzieciaczków nie chciało mnie wypuścić z sali. Po wyjściu poleciało mi kilka łez szczęścia po policzku Wspaniałe przeżycie. Nie mogę uwierzyć, że jeszcze kilka miesięcy temu tak psioczyłam, miałam ochotę rzucić wszystkim i wyjechać w pizdu.
Teraz wracam do rzeczywistości i spalania wylewających się ze spodni boczków. Cholerna zima.
 

 
Cześć i czołem! Ponad 50 dni bez pingera. Dużo czytania przede mną
Ramzes promotor:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zorganizowałam zbiórkę pomocy dydaktycznych i jakichś drobnych kwot dla Świetlicy Specjalistycznej, w której będę przeprowadzać projekt socjalny. Nie spodziewałam się tak pozytywnego odzewu ze strony moich znajomych! W kilka dni zebrałam ponad 100 zł, parę paczek kredek, pisaków i innych potrzebnych rzeczy, a to dopiero początek. Jest to aktualnie jedyna rzecz, dla której poświęcam się w 100 procentach, taki mały punkt zaczepienia I sprawia mi to ogromną przyjemność!
  • awatar AcidQueen: @Lalka Zombie: Widzisz jaka ta młodzież w tych czasach wychowana? :D
  • awatar Lalka Zombie: o! no i masz swoje lekarstwo na miłość, klawa inicjatywa. Moja młoda z koleżanką z klasy w zeszłym roku zorganizowała zrzutę słodyczy dla dzieciaków z domu samotnej matki. Duma rozpierała mi cyca cały rok :D
  • awatar alvorada: świetna inicjatywa :)))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
To uczucie, gdy dowiadujesz się o śmierci swojego muzycznego Boga. Może to banalne, ale musiałam: R.I.P Lemmy! Rób w niebie tak dobre muzyczne piekło, jakie robiłeś na Ziemi.
 

 
Wyrzygałam kolejne Święta. Jednak powiedzenie "Jaka Wigilia, taki cały rok" sprawdza się w 100%.
 

 


Ojej, znowu trzeba szykować pieniążki. Za dużo dobrych gigów rozsianych po całym kraju.
  • awatar AcidQueen: @Lalka Zombie: Trzeba mieć jeszcze za co imprezować, siła zawsze się znajdzie :D
  • awatar Lalka Zombie: imprezuj poki masz siły :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Jejku, jakie to jest dobre!
 

 
Podsumowanie przedświątecznego szału:
- nie mam wszystkich prezentów
- choinka nadal kurzy się na strychu
- nie upiekłam pierniczków
- na mojej głowie nadal widnieje gigantyczny odrost
- pokój nadal wygląda jak splądrowany przez złodzieja
Przed chwilą wysiliłam się i przypięłam lampki do karnisza:

Kocham Święta : )))))))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Do jutra muszę oddać pierwszy rozdział pracy licencjackiej.
Mam napisane 2 strony.
Jakieś 17 przede mną.
PŁACZĘ.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Skończyłam pierwszy sezon True Detective i jest mi źle, bo jak zwykle za bardzo przywiązałam się do głównego bohatera. Powinnam dostać bana na seriale.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wylecz prawe kolano -> jebnij się w lewe kolano. Jestem chodzącą sierotą. Dodatkiem jest moje maksymalne przeziębienie (a może to już grypa), które nie pozwala mi na normalne funkcjonowanie wśród ludzi. Aż wstyd z kimś nawiązać rozmowę, bo po pięciu minutach kończy się ona zajebistym napadem kaszlu. Żyć nie umierać.
Ktoś wybiera się na Samaela w Krakowie? :>
  • awatar AcidQueen: @Lalka Zombie: Haha jeśli w tym roku zaskoczy nas tak paskudna zimna, to przetestuję ten patent :D
  • awatar Lalka Zombie: @AcidQueen: o a o alkoholu jakoś nie pomyślałam, chociaż pamiętam taką zimę, kiedy nosiłam ze sobą piersiówkę, było coś koło -30 stopni. przeklinałam cały świat :D
  • awatar AcidQueen: @Lalka Zombie: Znam lepsze rozwiązanie - grzaniec z miodu, masła i dwóch łyżek wódki :D To chyba obydwie prowadzimy nieświadomie jakieś drugie życie, bo wszystkie siniory wychodzą na wierzch zazwyczaj rano.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jakimś cudem udało mi się skręcić kolano. AŁA.
  • awatar blackismycolor: ojej: ( współczuję Kochana;*
  • awatar Lalka Zombie: No i pjona! Widze, że jesteśmy siostrami od wywrotek :D
  • awatar AcidQueen: @araptorus: Poślizgnęłam się na własnym lenistwie, czyli rozlanej na podłodze i nie wytartej w porę herbacie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Regularne domowe treningi wróciły, praca dyplomowa POWOLI się pisze, miejsce na projekt socjalny ogarnięte. Byle do przodu!

 

 
Dalej żałuję tych sześciu piw wypitych we wtorek. Nie wiem jakim cudem dojechałam do domu bez wywrotek i innych ekscesów, ale mój poranny moralniak... trudno. Każda/y z Nas (studenci pracy socjalnej, ostatni rok itp hehe) zaliczyła w tym dniu swój upadek, więc sytuacja nie jest aż taka zła na jaką wygląda. Mimo to: WSTYDŹ SIĘ JUSTYNA.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dawno nie czułam się tak dobrze, jak teraz.
  • awatar little.mo: Cieszę się :)))
  • awatar Gość: I oby tak dalej... :*
  • awatar Gość: Ja tez - moze nie straćmy tego? ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
PODSUMOWANIE
Walczę. Minęły cztery dni. Cztery dni z ciągłymi wyrzutami sumienia, zwieńczone sukcesem.
Brak jakiejkolwiek aktywności fizycznej od czwartku. Czuję się gruba. Dlaczego nie ćwiczę? Bo nie mam na to siły. Moje mięśnie odmawiają mi posłuszeństwa.
Moje włosy wypadają garściami, nie tylko przez zmianę pory roku.
Marznę, nawet w zimowej kurtce przy 3 stopniach Celsjusza.
Nie mam pojęcia ile ważę. Pierwszy raz od dawien dawna mam to gdzieś.
Gdy nosiłam rozmiar 40 byłam zakompleksiona, ale potrafiłam normalnie funkcjonować. Teraz? Mam prawie 22 lata, noszę rozmiar 36 i uczę się jak zjeść syty obiad i zatrzymać go w żołądku. Jest mi za siebie wstyd.
Chcę uporać się z tym sama. Błagam, trzymajcie za mnie kciuki.
Znikam na jakiś czas.
A wy, głupie dziewczynki pro ana, Panie mia, które publikujecie tutaj głupie posty zachęcające inne nastolatki do "współpracy" pierdolcie się. Nie macie pojęcia co robicie. Gdy czytam wszystkie wasze nędzne wpisy to automatycznie w mojej kieszeni pojawia się wirtualny nóż, który mam ochotę wbić w wasze nędzne, wirtualne serca. "SUPER!Zjadłaś dziś tylko 300 kcal, oby tak dalej!". Oby do śmierci.
Idźcie z Bogiem, Szatanem, z czym chcecie. Dużo szczęścia dla każdej z osobna.
  • awatar alvorada: Jedz roślinne ;) mnie to baardzo pomogło ;)) no i 300 kcal to polowa jednego z 4-5 posiłków ;D
  • awatar little.mo: Pamiętaj, że zawsze możesz do mnie napisać! Wierzę w Ciebie! Mam nadzieję, że dasz sobie radę sama z bulimią! Walcz mała! Walcz :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Cześć, jestem Ramzes :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Znowu przygarnęłam małego kotka. Nie umiem żyć bez tych kochanych, futrzanych kuleczek.
  • awatar stay_positive: Koty to małe pieszczochy:D
  • awatar AcidQueen: @pнanтaѕмagoria.: Haha dokładnie, przy kotkach nie da się nie stosować zdrobnień :D
  • awatar pнanтaѕмagoria.: Wybacz, że tyle słodkich zdrobnień ale przy kotkach nie da się inaczej... przynajmniej ja nie potrafię bo się od razu rozczulam;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Brak jakiejkolwiek motywacji. I jak tu wstać o 5?
Chcę już niedzielę!
  • awatar Diablo 1910: Fajnie tu u Cb podoba mi sie :d tak zyciowo :d zapraszam do mnie zostaw cos po Sb :d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mimo całej nienawiści do swojego wydziału, czasem potrafię znaleźć pozytywy. Zajęcia zaczynam 7 października, więc przede mną jeszcze kilka dni lenistwa.
W pracy zgrzyty. Koleżance ukradziono sweter za 180 zł i szefostwo robi zebranie w sobotę na mojej dniówce. Szef zrobił jej awanturę na środku centrum handlowego, kazał zapłacić za skradzioną rzecz, ale ona nie poddała się i wywalczyła swoje.
Po pierwsze: pracujemy tam na czarno za 8 zł/h, po drugie: nie podpisywałyśmy żadnych dokumentów na temat brania odpowiedzialności za skradzione rzeczy. Jeśli teraz wywalą do mnie z podobnym gównem to naprawdę zwalniam się. W ciągu 12 h nie możemy opuścić stosika (jedynie szybkie wyjście do toalety), jest ono nieoszklone, więc ubrania można oglądać i przymierzać sobie z zewnątrz, każda godzinna zamiana z dziewczynami graniczy z cudem. Normalnie skręca mnie, gdy mam tam jutro iść.
Żyję już koncertem Venom Inc. Jeszcze 11 dni.
  • awatar stay_positive: Tak sobie myślałam właśnie, by spróbować z tymi studiami,a jak sobie nie poradzę to po prostu zrezygnuję:)
  • awatar AcidQueen: @Wolfie coś tam: Pewnie odbiją jej cenę hurtową od wypłaty, ale to byłoby chamstwo. Gdy ktoś ukradł coś szefowej to machnęła na to ręką i często mówiła: ZDARZA SIĘ.
  • awatar Wolfie coś tam: a nie spróbują wypłacić koleżance mniejszej pensji w związku ze swetrem?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Zlitował się i nie czytał albo poleciał na mój zajebisty flow. W każdym razie jest 3, a kilka osób nie zdało, więc powinnam być z siebie dumna!
 

 
Jeśli gościu nie będzie czytał tej porażki to zdam.
  • awatar little.mo: Może akurat rzuci o stół i Twoja praca nie spadnie :D :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›